Ciąża u kobiet z endometriozą - co warto wiedzieć?

Ciąża z endometriozą może budzić wiele pytań i obaw. Czy jest traktowana jako ciąża wysokiego ryzyka? Czy endometrioza zwiększa ryzyko powikłań? Co dzieje się z bólem i innymi objawami choroby?

O tym, co dziś wiemy na temat ciąży u kobiet z endometriozą i adenomiozą, rozmawiamy z dr n. med. Anitą Hamelą-Olkowską – specjalistką położnictwa, ginekologii i perinatologii z SonoFem Centrum Medycznego w Warszawie. Pytamy zarówno o codzienną opiekę nad pacjentką i najczęstsze obawy kobiet, jak i o najnowsze dane dotyczące ryzyka powikłań, porodu, połogu i powrotu do leczenia po ciąży. Bez straszenia, ale też bez bagatelizowania, chcemy oddzielić to, co rzeczywiście wynika z aktualnej wiedzy medycznej, od mitów i przekonań, które wciąż krążą wokół endometriozy i ciąży.

Czy sama endometrioza sprawia, że ciąża jest traktowana jako ciąża wysokiego ryzyka?

W ostatnich latach pojawia się coraz więcej publikacji na ten temat. Obserwujemy też wzrost częstości występowania endometriozy wśród kobiet w ciąży, co wiąże się m.in. z lepszą rozpoznawalnością tej choroby.

Sama diagnoza endometriozy nie oznacza automatycznie, że mamy do czynienia z ciążą wysokiego ryzyka ani że pacjentka wymaga innego czy bardziej intensywnego nadzoru położniczego.

Wiele kobiet z endometriozą zachodzi w ciążę spontanicznie lub po leczeniu niepłodności i rodzi zdrowe dzieci po prawidłowo przebiegającej ciąży.

Z drugiej strony trzeba mieć świadomość, że w populacji kobiet z endometriozą niektóre powikłania położnicze występują częściej niż w populacji ogólnej, np.:  łożysko przodujące, poród przedwczesny, nadciśnienie tętnicze, zahamowanie wzrastania płodu oraz większy odsetek cięć cesarskich. 

W praktyce klinicznej patrzymy nie tylko na samo rozpoznanie endometriozy, ale też na inne elementy, takie jak wiek kobiety, sposób uzyskania ciąży, wcześniejszą historię położniczą, lokalizację i zaawansowanie endometriozy, współistnienie adenomiozy, przebyte operacje i choroby internistyczne.

Tłumaczę pacjentkom, że endometrioza zwiększa naszą czujność, ale nie odbiera szansy na spokojną, fizjologiczną ciążę. Nie chcemy ani bagatelizować objawów, ani prowadzić ciąży w atmosferze stałego zagrożenia. 

Jak w praktyce wygląda prowadzenie ciąży u kobiety z endometriozą? Na co lekarz powinien zwracać szczególną uwagę?

W Polsce każda kobieta w ciąży powinna być prowadzona zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia dotyczącym standardu opieki okołoporodowej oraz zaleceniami Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników. 

Tę opiekę u kobiet z endometriozą możemy oczywiście modyfikować zależnie od wskazań medycznych.

Na pierwszej wizycie w ciąży zbieramy dokładny wywiad lekarski. Interesuje nas między innymi, gdzie zlokalizowane są ogniska endometriozy głębokiej, czy występują torbiele endometrialne i adenomioza, jakie operacje przechodziła pacjentka, czy ciąża została uzyskana spontanicznie czy dzięki procedurom wspomaganego rozrodu. Te informacje mogą mieć znaczenie w dalszym prowadzeniu ciąży i porodu.

W pierwszym trymestrze ciąży, między 11 a 13 tygodniem wykonujemy szczegółowe badanie USG z oceną anatomii dziecka oraz markerów aberracji chromosomowych, czyli najczęstszych wad genetycznych. Wtedy także powinno się wykonać test podwójny, nazywany potocznie testem PAPP-A, w którym we krwi pacjentki badane jest stężenie białka PAPP-A i wolnej podjednostki beta-hCG. Warto wówczas oznaczyć dodatkowo, szczególnie u kobiet z endometriozą, stężenie PlGF, czyli łożyskowego czynnika wzrostu. Stężenie PlGF dobrze koreluje z ryzykiem wystąpienia stanu przedrzucawkowego. Jeśli po kalkulacji ryzyka otrzymujemy podwyższone ryzyko stanu przedrzucawkowego, wówczas pacjentka powinna zacząć przyjmować przed 16 tygodniem ciąży profilaktycznie kwas acetylosalicylowy, aby to ryzyko zmniejszyć.

W badaniach USG od drugiego trymestru ciąży zwracamy szczególną uwagę, oprócz anatomii dziecka, na lokalizację łożyska. Jest to istotne, ponieważ wiemy, że endometrioza głęboka zwiększa ryzyko wystąpienia łożyska przodującego.

Ważne jest również regularne badanie szyjki macicy na każdej wizycie w ciąży, ponieważ endometrioza zwiększa ryzyko porodu przedwczesnego. Zawsze powinniśmy zmierzyć także ciśnienie tętnicze.

W zależności od indywidualnej sytuacji możemy częściej oceniać wzrastanie dziecka w badaniu USG oraz przepływy dopplerowskie, zwłaszcza gdy współistnieją czynniki ryzyka niewydolności łożyska, takie jak nadciśnienie tętnicze, wcześniejsze powikłania położnicze, ciąża po zapłodnieniu in vitro czy adenomioza. 

Zwracamy także uwagę na charakter dolegliwości bólowych, ewentualne objawy ze strony układu moczowego i przewodu pokarmowego oraz na ryzyko niedokrwistości, szczególnie, jeśli przed ciążą występowały bardzo obfite miesiączki. 

Ważna jest też dobra komunikacja między lekarzem a pacjentką. Kobieta powinna wiedzieć, które objawy są typowe dla ciąży, a które mogą być związane z endometriozą i wymagają pilnego kontaktu z lekarzem.

Generalnie w literaturze są różne podejścia do prowadzenia ciąży u kobiet z endometriozą. Niektórzy autorzy rekomendują prowadzenie takiej ciąży oraz poród w ośrodku referencyjnym i wieloprofilowym. Inni z kolei zalecają rutynową opiekę położniczą u tych kobiet. Na obecnym etapie wiedzy medycznej nie ma niestety jednoznacznych wytycznych dotyczących prowadzenia ciąży w grupie kobiet z endometriozą i adenomiozą.

Czy z Pani doświadczenia kobiety z endometriozą przeżywają ciążę inaczej - z większym lękiem czy potrzebą kontroli?

Tak, dość często to widzę. Pamiętajmy, że dla części pacjentek ciąża jest finałem wieloletniej drogi: diagnostyki, bólu, zabiegów operacyjnych, leczenia hormonalnego, procedur rozrodu wspomaganego, a nierzadko także wcześniejszych niepowodzeń reprodukcyjnych. To sprawia, że radość z ciąży może współistnieć z ogromnym napięciem.

Pacjentki mówią czasem: „Boję się cieszyć”, „Nie potrafię przestać obserwować każdego objawu”, „Każde ukłucie odbieram jak sygnał, że dzieje się coś złego”.

Nie jest to przesada ani nadwrażliwość. To zrozumiała reakcja osoby, która przez długi czas doświadczała braku kontroli nad własnym ciałem i niepewności dotyczącej płodności.

Warto też pamiętać, że endometrioza jest chorobą przewlekłą, często związaną z bólem, zmęczeniem, ograniczeniami w życiu zawodowym, seksualnym i społecznym. Ciąża nie kasuje automatycznie tych doświadczeń. Nawet jeśli objawy fizyczne słabną, pamięć wcześniejszego cierpienia i lęku pozostaje.

Rolą lekarza jest nie tylko prawidłowe zaplanowanie badań, lecz także nazwanie tych emocji i danie pacjentce poczucia, że może pytać. Pomaga nam w tym ustalenie jasnego planu wizyt, realistyczne omówienie ryzyka, unikanie zarówno fałszywego uspokajania, jak i niepotrzebnego dramatyzowania. Jeśli jednak lęk zaczyna dominować nad codziennym funkcjonowaniem kobiety, pogarsza sen, powoduje napady paniki, warto zaproponować wsparcie psychologiczne lub psychoterapeutyczne, najlepiej u osoby mającej doświadczenie w opiece okołoporodowej.

Czego najbardziej obawiają się pacjentki z endometriozą w czasie ciąży?

Najczęściej słyszę pytania: „Czy z dzieckiem jest wszystko w porządku?”, „Czy ból, który czuję, nie oznacza poronienia?”, „Czy będę musiała mieć cięcie cesarskie?”, „Czy po porodzie choroba wróci?”

Pacjentki obawiają się także krwawienia, przedwczesnego porodu oraz tego, że ich wcześniejsze operacje lub zrosty utrudnią poród. Kobiety po zapłodnieniu in vitro często są szczególnie czujne w pierwszym trymestrze. Nierzadko potrzebują wtedy więcej informacji, co jest objawem fizjologicznym ciąży, a co sygnałem alarmowym.

Duże znaczenie ma rozmowa o informacjach wyszukiwanych w Internecie. Pacjentki trafiają na dramatyczne opisy rzadkich powikłań, które nie są przedstawione w kontekście ich rzeczywistej częstości. Dlatego staram się mówić o ryzyku w sposób konkretny: co obserwujemy, jakie są sygnały alarmowe, co możemy kontrolować i dlaczego w danej sytuacji proponujemy określone badanie lub leczenie.

Co dzieje się z endometriozą podczas ciąży? Czy rzeczywiście jest tak, że jej objawy wtedy ustępują?

To prawda, że u wielu pacjentek dolegliwości związane z endometriozą podczas ciąży słabną. Wynika to głównie z braku miesiączek i zmian hormonalnych. Nie należy jednak przedstawiać ciąży jako leczenia endometriozy. Aktualne rekomendacje ginekologiczne podkreślają, że ciąża nie leczy tej choroby i nie powinna być zalecana jako metoda terapeutyczna. 

Nie powinno się mówić pacjentkom, że „jak zajdzie pani w ciążę, to ból pani przejdzie”, bo nie zawsze tak będzie.

Dane naukowe pokazują, że u wielu kobiet wielkość ognisk endometriozy w trakcie ciąży ulega zmniejszeniu, ale u innych nie zmienia się, a nawet może ulec powiększeniu. W trakcie ciąży nie powstają natomiast nowe ogniska endometriozy.

Warto wspomnieć o tym, że obecne przed ciążą ogniska endometriozy mogą ulegać tak zwanej reakcji doczesnowej w ciąży. Jest to odpowiedź tkanek na działanie progesteronu. Niekiedy zmienia ona obraz ognisk lub torbieli endometrialnych w USG, a wyjątkowo może prowadzić do nietypowych dolegliwości, krwawienia albo trudności diagnostycznych. Zdecydowana większość takich sytuacji nie wymaga interwencji chirurgicznej, ale wymaga oceny przez doświadczonego ultrasonografistę i ginekologa.

Obecność ognisk endometriozy w obrębie więzadeł krzyżowo-macicznych, jelita czy przegrody odbytniczo-pochwowej może być także przyczyną nawracających bólów brzucha w ciąży.

Z drugiej strony ból w ciąży nie zawsze ma związek z endometriozą. Łagodne, krótkotrwałe pobolewania podbrzusza, uczucie ciągnięcia w pachwinach czy okresowy dyskomfort mogą wynikać z powiększania się macicy i napinania więzadeł. Takie objawy zwykle nie są silne, ustępują po odpoczynku lub zmianie pozycji i nie towarzyszy im krwawienie.

Jeśli potrzebne jest leczenie przeciwbólowe, lekiem pierwszego wyboru w ciąży pozostaje paracetamol, stosowany w najmniejszej skutecznej dawce i przez możliwie krótki czas, po konsultacji z lekarzem prowadzącym. Należy unikać samodzielnego stosowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych, szczególnie w późniejszej ciąży, ze względu na m.in. ryzyko przedwczesnego zamknięcia przewodu tętniczego u płodu. 

Pilnego kontaktu z lekarzem wymaga silny, narastający, jednostronny lub stały ból brzucha, zwłaszcza gdy towarzyszy mu krwawienie, omdlenie, gorączka, wymioty, bolesne skurcze macicy, odpływanie płynu owodniowego, ból przy oddawaniu moczu albo zmniejszenie ruchów dziecka w późniejszej ciąży.

Nie należy jednak automatycznie przypisywać silnego bólu endometriozie. Trzeba wykluczyć między innymi zagrożenie poronieniem, ciążę pozamaciczną na wczesnym etapie, pęknięcie torbieli endometrialnej, zapalenie wyrostka robaczkowego, kolkę nerkową czy objawy porodu przedwczesnego.

Czy endometrioza rzeczywiście zwiększa ryzyko powikłań w ciąży? Co wiemy na ten temat z badań?

Najnowsze badania potwierdzają, że endometrioza wiąże się ze zwiększonym ryzykiem niektórych powikłań ciąży, ale nie przesądza o ich wystąpieniu.

Mechanizmy tych powikłań nie są do końca wyjaśnione. Bierze się pod uwagę m.in. przewlekły stan zapalny, stres oksydacyjny, obniżoną jakość komórek jajowych, nieprawidłową kurczliwość mięśnia macicy i zaburzenia procesu implantacji. W przypadku łożyska przodującego istotne znaczenie może mieć zwłaszcza endometrioza głęboka i adenomioza oraz współwystępowanie niepłodności i zastosowanie metod wspomaganego rozrodu.

W I trymestrze ciąży zwiększa się ryzyko poronienia i ciąży pozamacicznej.

W II i III trymestrze rośnie ryzyko m.in. takich powikłań jak: poród przedwczesny, łożysko przodujące (szczególnie przy współistniejącej adenomiozie), nadciśnienie tętnicze, stan przedrzucawkowy i zahamowanie wzrastania płodu.

Należy jednak ostrożnie interpretować te wyniki, ponieważ grupa badanych kobiet z endometriozą w piśmiennictwie medycznym jest bardzo niejednorodna. Większość dostępnych danych pochodzi z badań obserwacyjnych, które nie udowadniają związku przyczynowo-skutkowego.

Pamiętajmy, że kobiety z endometriozą częściej są starsze w chwili zajścia w ciążę, częściej korzystają z metod wspomaganego rozrodu, mają częściej choroby współistniejące, a u części z nich współistnieje adenomioza. Wszystkie te czynniki mogą wpływać na ostateczne wyniki położnicze.

Jeżeli dane naukowe pokazują wzrost ryzyka konkretnego powikłania, nie oznacza to, że dotknie ono większość kobiet z endometriozą. Nadal u ogromnej części pacjentek ciąża zakończy się o czasie i bez ciężkich komplikacji.

A co, jeśli oprócz endometriozy występuje również adenomioza? Czy ma ona dodatkowe znaczenie dla przebiegu ciąży?

Tak, adenomioza może zwiększyć dodatkowo ryzyko niektórych powikłań w ciąży, choć zależy to też od rozległości choroby. Dla przypomnienia, adenomioza polega na obecności gruczołów i zrębu endometrium w mięśniu macicy. Dlatego wiąże się ona z większym prawdopodobieństwem niepłodności i poronienia. A w trakcie ciąży również z wyższym ryzykiem krwawienia z dróg rodnych, porodu przedwczesnego, łożyska przodującego, przedwczesnego oddzielenia łożyska, stanu przedrzucawkowego i zahamowania wzrastania płodu.

W praktyce pacjentka z endometriozą i adenomiozą wymaga szczególnie uważnego podejścia, zwłaszcza jeśli ciąża została uzyskana po leczeniu niepłodności lub jeśli w wywiadzie występowały straty ciąż, porody przedwczesne i nadciśnienie tętnicze. 

Trzeba jednak uważać, aby nie tworzyć wrażenia, że adenomioza przesądza o komplikacjach w trakcie ciąży. Rozpoznanie adenomiozy nie jest wyrokiem. Jest jednym z elementów, który pomaga nam zaplanować opiekę w ciąży bardziej świadomie i wcześniej wychwycić ewentualne nieprawidłowości.

A co z kobietami, które przed ciążą przeszły operację endometriozy? Czy wcześniejsza operacja lub zrosty mogą mieć znaczenie w czasie ciąży i porodu?

Usunięcie ognisk endometriozy oraz zrostów przywraca prawidłową anatomię narządów miednicy mniejszej, co sprzyja poczęciu dziecka. Wiemy, że operacyjne leczenie endometriozy głębokiej może poprawić wskaźniki uzyskania ciąż, zarówno naturalnych, jak i po procedurze IVF.

Natomiast nie ma wystarczających dowodów na to, że przebycie operacji endometriozy przed ciążą zmniejsza ryzyko wystąpienia powikłań w trakcie ciąży. Znaczenie może mieć tu kompletność operacji oraz utrzymywanie się choroby resztkowej w momencie poczęcia, a także przewlekły stan zapalny u tych kobiet. Również nawrót choroby po operacji endometriozy może odgrywać rolę w wystąpieniu powikłań ciąży.

Szczególnej uwagi wymagają pacjentki po zabiegach dotyczących jelita, pęcherza moczowego, moczowodów lub po licznych operacjach w obrębie miednicy. Zrosty mogą zmieniać położenie narządów, wywoływać dolegliwości bólowe i mieć znaczenie, jeśli konieczne staje się cięcie cesarskie. W takich sytuacjach operujący położnik powinien mieć świadomość możliwych trudności w trakcie operacji. W razie potrzeby warto zaplanować poród w ośrodku wieloprofilowym, w którym dostępne jest odpowiednie zaplecze chirurgiczne.

Trzeba też pamiętać, że duże zrosty w miednicy mniejszej mogą mieć wpływ na gorsze obkurczanie się macicy po porodzie, a w konsekwencji na większe krwawienie poporodowe. Dlatego pacjentki z endometriozą i adenomiozą wymagają uważnego monitorowania w pierwszych dobach po porodzie.

Czy endometrioza ma wpływ na wybór sposobu porodu?

Endometrioza, a także adenomioza same w sobie nie są wskazaniem do cięcia cesarskiego. Jeżeli ciąża przebiega prawidłowo, łożysko nie jest przodujące, nie ma przeciwwskazań położniczych ani istotnych problemów związanych z przebytymi operacjami, poród drogami natury jest jak najbardziej możliwy.

Decyzję o planowanym sposobie zakończenia ciąży podejmuje się na podstawie standardowych wskazań położniczych: położenia płodu, lokalizacji łożyska, szacowanej wagi dziecka w badaniu USG, historii cięć cesarskich oraz innych indywidualnych okoliczności.

Należy też podkreślić, bo o to często pytają pacjentki, że przebyta operacja endometriozy nie oznacza automatycznie wskazania do cięcia cesarskiego. Kobiety nawet po rozległych operacjach endometriozy mogą rodzić drogami natury, oczywiście przy braku innych przeciwwskazań.

Warto też pamiętać, że cięcie cesarskie jest dużą operacją w jamie brzusznej. U pacjentek ze zrostami i po wielokrotnych zabiegach może być ono technicznie trudniejsze i obarczone większym ryzykiem uszkodzeń sąsiednich narządów czy krwawienia. Dlatego decyzja o drodze porodu powinna być oparta na realnych wskazaniach, a nie na samej diagnozie endometriozy.

Warto też mieć na uwadze, że cięcie cesarskie po przebytej wcześniej operacji z powodu endometriozy wiąże się z dwukrotnie większym ryzykiem nawrotu endometriozy w porównaniu z porodem drogami natury. Przyczyną tego może być rozsiew komórek endometrium podczas cięcia cesarskiego.

I kolejną rzeczą, o której trzeba pamiętać jest ryzyko powstania endometriozy w bliźnie po cięciu cesarskim w obrębie powłok brzusznych. Objawia się ona wyczuwalnym guzkiem, który zaczyna być bolesny przed lub w trakcie miesiączki. Zaleca się operacyjne usunięcie takiej zmiany ze względu na ryzyko rozwoju nowotworu złośliwego w jej obrębie.

Co dzieje się z endometriozą po porodzie? Czy karmienie piersią może wpływać na objawy choroby?

W połogu organizm stopniowo wraca do stanu sprzed ciąży, ale tempo tego procesu jest bardzo indywidualne. U wielu kobiet objawy endometriozy pozostają przez pewien czas mniej nasilone, szczególnie gdy karmią wyłącznie lub w większości piersią.

Podczas laktacji dochodzi bowiem do wzrostu poziomu prolaktyny i obniżenia poziomu estrogenów, co może zmniejszać objawy endometriozy. Karmienie może opóźniać owulację i miesiączkę, a tym samym wydłużać okres bez cyklicznego bólu i krwawienia.

Nie można jednak traktować samego karmienia piersią jako leczenia endometriozy. Jego wpływ jest zwykle czasowy i bardzo różny. U części kobiet dolegliwości nie wracają przez wiele miesięcy, u innych mogą pojawić się wcześniej, również mimo karmienia piersią. Wpływ na to ma częstość karmień, długość przerw nocnych, dokarmianie dziecka, osobnicza wrażliwość hormonalna i wcześniejsza aktywność choroby.

Trzeba też pamiętać, że połóg jest okresem, w którym nie wolno przypisywać każdego bólu wyłącznie endometriozie. W sytuacji, gdy pojawia się narastający ból podbrzusza, gorączka, bardzo obfite krwawienie z dróg rodnych, duszność, ból łydki czy silny ból głowy konieczna jest pilna konsultacja lekarska, ponieważ objawy te mogą wskazywać na powikłania poporodowe niezwiązane z endometriozą.

Kiedy po porodzie mogą wrócić objawy endometriozy i kiedy warto ponownie zgłosić się do lekarza zajmującego się jej leczeniem?

Powrót miesiączki po porodzie jest bardzo zmienny. U kobiet, które nie karmią piersią, krwawienie miesiączkowe może wrócić już po kilku tygodniach. Przy wyłącznym karmieniu piersią miesiączka często pojawia się znacznie później, nawet po wielu miesiącach. Trzeba też pamiętać, że owulacja może wystąpić przed pierwszą miesiączką, dlatego ważne jest skuteczne zabezpieczenie antykoncepcyjne.

Nawrót dolegliwości endometriozy często wiąże się z powrotem owulacji i cykli miesiączkowych. Kobiety mogą zacząć odczuwać ponownie bolesne miesiączki, ból okołoowulacyjny, dolegliwości przy współżyciu, objawy jelitowe lub przewlekły ból miednicy. U niektórych pacjentek objawy wracają stopniowo, a u innych pierwsze cykle po porodzie są od razu bardzo bolesne.

Kontrola poporodowa u ginekologa prowadzącego powinna odbyć się zgodnie ze standardową opieką położniczą, czyli 6-8 tygodni po porodzie.

Dodatkowa konsultacja u ginekologa zajmującego się endometriozą jest szczególnie ważna, jeśli pacjentka miała zaawansowaną chorobę, adenomiozę, nawracające dolegliwości lub chce omówić antykoncepcję i dalsze plany rozrodcze. U kobiety bez objawów endometriozy taką wizytę można zaplanować po zakończeniu połogu.

Dalsze leczenie endometriozy dobieramy przede wszystkim do planów prokreacyjnych. Jeżeli pacjentka nie planuje kolejnej ciąży w najbliższym czasie, warto zaproponować skuteczną metodę hormonalną, która jednocześnie pełni funkcję antykoncepcji i zmniejsza ryzyko nawrotu objawów endometriozy. 

Jeśli kobieta nie karmi piersią, mogą to być dwuskładnikowe tabletki antykoncepcyjne.

U kobiet karmiących możemy zastosować tabletki jednoskładnikowe, tzw. mini-pills, które są bezpieczne w trakcie laktacji, ponieważ nie zawierają estrogenów. Inna metodą jest wkładka wewnątrzmaciczna z levonorgestrelem lub implant antykoncepcyjny. 

Trzeba też pamiętać, że dienogest, który jest lekiem najczęściej stosowanym w leczeniu endometriozy, jest przeciwwskazany w trakcie karmienia piersią.

Reasumując, plan postępowania po porodzie ustalamy indywidualnie, zależnie od preferencji pacjentki dotyczących starań o kolejną ciążę oraz towarzyszących dolegliwości.

Co mówią najnowsze badania o ciąży u kobiet z endometriozą? Czy w ostatnich latach pojawiło się coś, o czym szczególnie warto wiedzieć?

Nowe badania zalecają odejście od dwóch skrajności. Z jednej strony nie wolno ignorować danych wskazujących na nieco większe ryzyko niektórych powikłań. Z drugiej nie powinno się automatycznie klasyfikować każdej ciąży z endometriozą jako skrajnie zagrożonej i prowadzić ją w sposób nadmiernie zmedykalizowany.

Coraz więcej danych wskazuje również, że największą uwagę należy zwrócić na podgrupy pacjentek, takie jak kobiety z endometriozą głęboką, współistniejącą adenomiozą, ciążą po zapłodnieniu pozaustrojowym, starszym wiekiem matki i z wcześniejszymi niepowodzeniami położniczymi. Dlatego w prowadzeniu kobiet z endometriozą tak ważne jest indywidualne podejście do każdej pacjentki.

Z nowości, o których warto wspomnieć, to w maju 2026 roku ukazało się ważne badanie, z mojego punktu widzenia jako lekarza zajmującego się także diagnostyką prenatalną, dotyczące ryzyka wad wrodzonych u potomstwa kobiet z endometriozą.

Badanie to zostało przeprowadzone w Kanadzie i objęło prawie 1,5 miliona porodów, w tym ponad 33 tysiące kobiet z endometriozą w ciąży. Wykazało ono, że u kobiet z endometriozą ryzyko wystąpienia wady wrodzonej u dziecka jest nieco wyższe niż u kobiet bez endometriozy. Po uwzględnieniu czynników zakłócających endometrioza wiązała się z 16% względnym wzrostem ryzyka dowolnej wady wrodzonej.

Trzeba jednak podkreślić, że wzrost ryzyka względnego nie oznacza, że większość dzieci będzie dotknięta wadą. Bezwzględna różnica w badanej grupie wynosiła tylko około 0,9 punktu procentowego.

Najczęściej obserwowanymi nieprawidłowościami były niektóre wady serca, takie jak zwężenie tętnicy płucnej i ubytek w przegrodzie międzykomorowej, a także rozszczep podniebienia, spodziectwo i wnętrostwo.

Badanie nie wskazało jednak bezpośredniej przyczyny wzrostu ryzyka wad wrodzonych. Możliwe mechanizmy wymagają dalszych analiz. Wśród nich wymienia się przewlekły stan zapalny, stres oksydacyjny oraz czynniki genetyczne i epigenetyczne związane z endometriozą.

Z mojej własnej praktyki mogę powiedzieć, że nie obserwuję większej częstości występowania wad wrodzonych u dzieci kobiet z endometriozą.

Na zakończenie - co chciałaby Pani powiedzieć kobietom z endometriozą, które są właśnie w ciąży i którym obok radości towarzyszy również niepewność czy lęk?

To, co moim zdaniem jest najważniejsze, to zachowanie pozytywnego nastawienia do ciąży i nie zamartwianie się na zapas.

Istotne jest także, co często obserwuję w gabinecie, aby nie porównywać swojej ciąży z ciążami innych kobiet. Każda historia jest inna. Jeśli dziecko znajomej z forum internetowego ma większą wagę w badaniu USG, niż twoje dziecko w tym samym tygodniu ciąży, nie oznacza, że z twoim dzieckiem jest coś nie tak.

Jeśli jakieś powikłanie wystąpiło u twojej koleżanki w ciąży, nie oznacza automatycznie, że wystąpi ono u ciebie.

Trzeba oczywiście zgłaszać niepokojące objawy lekarzowi prowadzącemu i rozmawiać o nich na wizycie, ale nie można martwić się na zapas.

Często powtarzam pacjentkom, że szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko. Stan emocjonalny mamy w ciąży silnie wpływa na rozwijające się dziecko, ponieważ hormony stresu przenikają przez łożysko. Dlatego dbanie o spokój i dobrostan w czasie ciąży jest tak istotne, ponieważ wspiera zdrowy rozwój układu nerwowego dziecka.

Jeżeli jednak pojawia się lęk, który odbiera codzienną radość, warto powiedzieć o tym otwarcie lekarzowi, który może zalecić dalszą opiekę psychologiczną pacjentki. Musimy pamiętać, że dobra opieka prenatalna obejmuje zarówno zdrowie fizyczne, jak i psychiczne kobiety.

Podsumowując, chcę podkreślić, że ciąża u kobiety z endometriozą w większości przypadków kończy się urodzeniem zdrowego dziecka. A podstawą prowadzenia takich kobiet jest indywidualne podejście do każdej pacjentki.

Next
Next

(Nie)taka twoja uroda, czyli endokobieta na fotelu psychologa.